|
A takie obawy są tylko dlatego, że nie ma w Europie ani jednego polityka "z jajami", który potrafiłby chwycić całą Unię za ryj i poprowadzić ostro na Rosję. Zaraz by się wojowanie ropą i gazem skończyło. No bo chyba nikt nie myśli, że Ruscy sprzedają te surowce na zachód, bo żal im Europejczyków, co by ci bez gazu i ropy poczęli. Otóż są oni tak samo uzależnieni od Europy, jak Europa od nich, tylko nikt z uni nie chce tego wykorzystać, a Ruscy skrupułów nie mają. Przecież, gdyby oni nie sprzedawali tego na zachód, to ich gospodarka pier***nęłaby z takim hukiem, żeby się Lenin w mauzoleum obudził. A wystarczyłoby, żeby ktoś z Unii pomyślał nad dywesryfikacją dostaw ropy i zawarcia jakichś umów z Arabami ...
|