Gwiaździsty napisał(a):

Już nie przesadzajcie z tym Amicolechem. Grają z 4 drużyną ligi szwajcarskiej, która przyjechała do Poznania bez kilku czołowych zawodników (jak mówił komentator) a na ławce rezerwowej ma 17 i 18 latków. Na tle Hazarów i takich zespołów to fajnie wygląda, ale już z takim nawet Bełchatowem czar prysł Liga to bieg długodystansowy, a nie krótka przebieżka. A tu już co poniektórzy "fachowcy" chgcą udowadniać, że zespół, który skończył ligę kilka miesięcy temu ze stratą 20 pkt. nagle zrobił sie ekstadrużyną. Nie rozsmieszajcie i podniecajcie się . Liga wnet zweryfikuje.
|
A ja myślę, że Lech będzie groźny - przegrali z GKS bo nastawienie mentalne zmienić jest najtrudniej - Lech już tak ma, wygrał 2 razy z Legią, pod koniec sezonu wskoczył na pucharowe miejsce po to żeby wszystko zmarnować w ostatnich meczach ze słabiakami. Jednak ich wzmocnienia (w każdej formacji) wydają się trafione, dowodem na to fakt, że (w przeciwieństwie do Legii) wszystkie nabytki grają w wyjściowym składzie. Mają na tyle mocną drużynę, że przy odrobinie koncentracji ciężko będzie liczyć w tym sezonie na kolejne straty punktowe z zespołami z niższych rejonów tabeli.
Co do Legii to wynik spodziwany, trudno było natomiast przypuszczać, że Moskwainie okażą się tak kiepskim zespołem.