Brawa dla drużyny,jak dla mnie zeszli z boiska z podniesionymi głowami.Nie przestraszyli się,pokazali kilka fajnych zagrań,Brożek pokazał Marquezowi i Puyolowi,że nie jest chłopcem do bicia.W chwili obecnej oglądam mecz Legii z Ewką Moskwa i stwierdzam,iż lepiej,że mistrz świata i Europy objeżdża Baszczyńskiego ,niż jak robi to pseudograjek z przedmieść Moskwy.Wisła jeśli utrzyma poziom ostatnich meczów to myślę,że faza grupowa UEFA jest realna.O ile znowu nie poszczęści nam się w losowaniu i trafimy Milan.

Chcialbym,zeby odkuli sie w Krakowie chociaż jedną bramką,wtedy naprawde pokażą,że nie Wisełki nie mozna lekceważyc...