szprotson napisał(a):

co to za napastnik który w głowie nie ma zakodowane że ma strzelić bramke?
Owszem Barcelona nas rozniosła, bo 4-0 to dużo, ale bez przesady.
Zresztą było minęło. ale jedno sie nie zmienia
KOCHAMY WISEŁKE!
|
To nie musi byc wina napastnika, że odstawi noge i nie uderzy na 100% swoich możiwości. TO może tkwić w ich głowach podświadomie!
Taki mały przykład:
Arsenal - Slavia Praga (poprzedni sezon) 7-0
Arsenal - Chelsea (poprzaedni sezon) 1:0
Wierzysz, że napastnicy Arsenalu przy sytuacjach sam na sam zachowają się w identyczny sposób w obu meczach? Odpowiedź pominę..
Z tym ostatnim się zgadzam

KOCHAMY WISEŁKE!!!