Ja tez gralem zawsze zespolami z samego dna angielskiej pilki i wchodzilem zazwyczaj 2-3 klas wyzej, gdzie przeskakiwalem do zespolu z duza kasa, duzymi ambicjami, ale nie majacymi szczecia. Gralem pamietam Barnetem, potem po awansie 2 klasy wzwyz, przeszedlem do Yorku a potem bodajze do Plymouth Argyle.Ten ostatni wygral nawet LM
Moja porada: jezeli gracie slabymi zespolami to sprobujcie budowac zespol w oparciu o zawodnikow pozyczonych z klubow wyzszych lig od siebie ale nie takich z Premiership czy tez nawet Division One.W ten sposob moi zawodnicy potrafili strzelac po 30 goli w sezonie, a pomocnicy byc krolami asyst. Dobrze tez skupic sie na Pucharze Anglii. Dobre wystepy tam oznaczaja duza kase z transmisji TV. I najwazniejsze-nie przekraczac budzetow i nie zadluzac sie , bo prezesi w niskich ligach strasznie to znosza.
Z tym pozwoleniem to jest tak. Dostanie go gracz ktory rozegral jakas ilosc meczow w reprezentacji swojego kraju w danym sezonie. Dotyczy to ludzi spoza UE. Ci ostatni moga grac bez ograniczen.Moje spstrzenia na temat ewolucji tej gry:
Kiedys mozna bylo odbyc tak droge, jaka opisalem. Teraz(czyli jakies 3 ostatnie edycje gry) jest to neimozliwe. Dosc wspomniec, ze Wisla Krakow bylem w stanie zdobywac Puchary Europejskie, Polska zostala mistrzem swiata i europy. Pozniej niestety zmienilo sie to na gorsze, bo...gra stala sie bardziej realna. I tak dzieki temu gram sobie obecnie Roma, proponuje 50 mln euro za Agueroo a on idzie do Interu bo tamci mja jakies budzety po 200 mln euro! Liverpool czy Chelsea placa takie pieniadze zawodnikom , ze sztuka jest wyciagnac ich do gry w swoim klubie. Stalo sie to wszytsko az za realne

I wygranie LM jest tez bardzo trudne..To wszytsko przez te wstretne kluby angielskie

DDD