Tak przegrali w szatni, to tacy sami ludzie itp. A własnie ze nie. Brakowało szybkości, startu z i bez piłki, Eto i Henry gubili naszych obrońców na 15 metrach od startu. To jest przepaść. Może trzeba wyłożyc w tym klubie jakieś miliony na jakiegoś medyka z włoch i spóbować

żart oczywiście ale zacznijmy budować boiska, bazy trningowe bo tam się to zaczyna.
Gdyby Wisła staneła dalej od bramki co druga akcja konczyła by się sam na sam z Pawełkiem, jak dla mnie zrobili co mogli, taka jest rzeczywistośc i nasze miejsce w szeregu niestety...