Robert_wislak napisał(a):

|
I to jest niesamowite! aż mi się przekleństwana usta cisnęły jak po którymś golu jakieś cioty stały na trybunach naprzeciwko siebie i klaskały. Nie bede komplementowal ekipy bo napisales wszystko
|
Dajcie juz spokój piknikom z Camp Nou. Oni tam po prostu mają inny styl "kibicowania". Innymi słowy - są widzami, nie kibicami. Nie sztuką jest zatem przekrzyczeć ekipę, która cały mecz milczy

Teraz byliśmy głosniejsi, pojedziemy do Grecji/Turcji i w ogóle nie bedzie nas słychac. Różne style, nie ma sensu porównywać i napinać się jacy to jestesmy boscy, zwłaszcza cztery dni po tym jak dosyć dobrze radziło sobie u nas 600 osób z Bytomia.
I nie obrażaj ich tekstami typu "cioty" bo ta "ciota" mimo, ze milczy na meczu to jednak dla Barcy wnosi więcej ($) niż większość z nas dla Wisły.
PS - oczywiście szacunek dla tych co pojechali. Po prostu denerwuje mnie to bezsensowne napinanie się w kwestiach nieporównywalnych.