|
Polski minister spraw zagranicznych jest przeciwny nałożeniu przez Unię sankcji na Rosję i zawieszeniu negocjacji na temat nowego porozumienia o współpracy. Takie propozycje zgłaszały między innymi kraje bałtyckie i Wielka Brytania w związku z działania wojennymi Rosji na Kaukazie.
Radosław Sikorski powiedział w Brukseli, że negocjacje Unii Europejskiej z Rosją będą okazją także do rozmów o sytuacji w Gruzji. W dokumencie określającym sposób rokowań Brukseli z Moskwą zapisano bowiem, że będą prowadzone rozmowy o możliwości rozwiązania zamrożonych konfliktów.
- To nakłada na Komisję Europejską tym większy obowiązek aby się tym zająć. Negocjowanie tego porozumienia jest jednym z instrumentów dyplomatycznych, które mamy w relacjach z Rosją. Tak na gorąco myśląc, chyba szkoda by się go było pozbywać - tłumaczył minister.
Radosław Sikorski uważa także, że nie można blokować przyszłych rozmów Unii Europejskiej z Rosją na temat ruchu bezwizowego. - Ruch bezwizowy dla obywateli Rosji byłby na odpowiednich warunkach skutecznych instrumentem rozprzestrzeniania wartości europejskich - mówił polski minister wypowiadając się przeciwko podejmowaniu decyzji, które będą bezproduktywne.
- W chwili kryzysu i zaniepokojenia działania rosyjskimi trzeba zrobić coś, ale trzeba to zrobić inteligentnie - dodał szef polskiej dyplomacji. O relacjach Unii Europejskiej z Rosją ministrowie spraw zagranicznych 27 państw będą rozmawiać na nieformalnym spotkaniu na początku przyszłego miesiąca
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|