Wyświetl pojedynczy post
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2271
Stary 14.08.2008, 10:35
Co Wy z tym siadaniem psychicznym?Siadanie psychiczne polega na tym,że nie prezentujesz pełni swoich umiejętności, bo coś cię blokuje. To tak w skrócie. O siadaniu psychicznym można by pisać gdyby Wiślacy posiadali umiejętności zbliżone do Barcelony a ich nie prezentowali.

Wczoraj widzieliśmy przepaść a nie przegranie meczu w szatni. Już nie róbcie bajek,że piłkarsko jesteśmy w stanie zagrozić Barcelonie, tylko poprzez psychikę nic z tego nie wyszło. U nas problemem jest przyjęcie piłki w pełnym biegu i zagranie z pierwszej. O celnych podaniach przy lekkim kryciu nie wspominam, nawet wybicie piłki Sobolewskiemu nie przychodziło łatwo, bo jak wiem najpierw trzeba ją przyjąć. Niech za przykład posłuży akcja bodajże Boguskiego, który w drugiej połowie urwał się obronie i atak zapowiadał się fajnie,tylko,że facet piłki nie umie przyjąć. To co piłkarze Barcelony niemalże sklejają na nodze d;la niego było wielkim problemem. Tak samo z pojedynkami jeden na jeden. Większość na szych piłkarzy nie ma umiejętności aby minąć zawodnika Barcelony i zapoczątkować jakaś akcję, lub stworzyć przewagę w ataku, nie mylić tego z omijaniem piłkarza biegnąc w stronę autu. Gdyby to była kwestia psychiki a nie umiejętnosci to potrafilibyśmy wyprowadzać piłkę z własnej połowy. Działały automatyzm, który uwidacznia się w stresie. Nas dzieli przepaść a nie jakiś bloki psychiczne. Po prostu bardzo ale to bardzo słabo gramy w piłkę. Tak to wygląda na tle grającej z 70 procentowym zaangażowaniem Barcelonie.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując