wislakkowalski napisał(a):

|
Rozumiem ze mozna wierzyc w zwyciestwo, kiedy gramy z legia, lechem czy beitarem, ale niektore rzeczy sa niemozliwe, przyjmijcie to do wiadomosci. Moze awansujemy do grupy uefa jak szczesliwie wylosujemy slabeusza.
|
Co prawda nie spodziewałem się niczego innego, ale wierzyłem w chłopaków i w to że mają szanse.
Moim zdaniem w piłce wszystko jest możliwe i na 100 takich meczów z Barceloną 1 należałby do nas. I zawsze jest szansa że trafi się akurat na ten jeden, w którym przez głupi błąd strzelimy na początku bramkę, a potem oni ostrzelają nam słupki i poprzeczki ale drogę do siatki znajdą góra raz.
To prawda, że dużo tu zależeć musiałoby od szczęścia ale szansa na korzystny rezultat jest zawsze nawet w meczu z Barceloną ... i to szansa dużo większa niż ta że trafi się 6 w lotto, a mimo to ludzie w to grają i wierzą że wygrają, więc każdy miał prawo wierzyć że to będzie ten jeden jedyny mecz...