|
cudu nie było, Barca jest milion lat przed nami i szybko takich potęg nie dogonimy.
szkoda tylko, że nasi zagrali poniżej swoich możliwości. tak, ja wiem, że gra się tak, jak przeciwnik pozwala, ale mogliśmy napewno zagrać lepiej. zdecydowanie za dużo strat i strasznie słaba gra w tym elemencie dwóch środkowych pomocników (Cantoro i Sobola - który raz stracił - brama, drugi raz stracił - prawie brama itd.), nie dała nam żadnej możliwości pogrania piłką, stworzenia sobie jakichś sytuacji.
to, że jakaś bramka nam wpadnie, to było chyba wiadome, szkoda tylko, że wpadło ich aż cztery i to głównie po błędach naszej obrony. słabo niestety zagrał Baszczu, ale za to ładnie Diaz, pokazuje znowu że można na niego liczyć. nie wątpie, że gdybyśmy te błędy wyeliminowali, to i tak Barca by coś trafiła, bo w ofensywie są doskonali, ale może nie byłby to wynik 0-4.
może choć powalczymy o wyjście z twarzą na R22.
a i brawo dla kibiców, świetna postawa!
|