LooNatyk napisał(a):

|
Jedynych szans upatruje w szczesciu, bo Barca potrafi czasami zagrac himerycznie. Pamietam np taki jeden mecz w LM, gdzie Dynamo Kijow na Camp Nou pojechalo ich 4:0. Iwem, ze nie ma nas co do Dynama przyrownywac, szczegolnie ze gral tam wtedy Szewa, ale pokazuje to, ze czasami Barca potrafi zagrac slabiej..
|
Tyle, że Barca w tamtym spotkaniu zagrała bez 7 lub 8 podstawowych piłkarzy.
Zwitter napisał(a):

|
Mam nadzieje, że nasi piłkarze nie wybiegną na boisko przestraszeni, że grają z wielką Barceloną. Po prostu mam nadzieje, że nie przegrają tego meczu jeszcze w szatni, co jest raczej typowe dla mentalności polskiej niestety.
|
O braci Brożków, Jirsaka czy Boguskiego bym się nie martwił,gorzej z Sobolem, który w przeszłości w ważnych meczach dostawał czerwień czy przede wszystkim z Pawełkiem, którego nerwowość przełożyła się na niepewne interwencje i nie udzieliła kolegom z zespołu w spotkaniu z Beitarem. Wprawdzie wtedy obyło się bez przykrych konsekwencji, ale Barca bezwględnie wykorzysta takie błędy.
A co do dzisiejszego meczu - nie mam zamiaru pisać peanów pochwalnych na cześć Barcelony i jeszcze przed rozpoczęciem meczu zakładać, że będzie straszny pogrom, nie mamy żadnych szans itp. Z takim podejściem to lepiej w ogóle wycofać się z pucharów bo przecież prędzej czy później zawsze trafia się na sławnego przeciwnika, z piłkarzami klasy światowej, wielokrotnie wyższym budżetem itp itd.
Wiadomo, że dla Wiślaków mecz będzie niesamowicie ciężki, bo grają z jedną z najlepiej(jeśli nie najlepszą) grających w ofensywie drużyn na świecie, a w dodatku na "lotnisku", na którym bardzo rzadko mają okazję występować i na którym Barca bardzo rzadko nie wygrywa. Ale rozmiar płyty boiska może Wiślakom pomóc w kontrach, bowiem obrona Barcy gra wysoko i przy swojej szybkości Paweł Brożek przynajmniej raz wyjdzie sam na sam z Valdesem i coś strzeli

Chciałbym bardzo, żeby Wiślacy zagrali jeszcze lepiej niż z Beitarem w Krakowie a wtedy będzie realna szansa na korzystny wynik.
Snow napisał(a):

Porównując do meczu z Realem, wtedy nie widziałem przewagi Wisły na żadnej pozycji.
Teraz widzę jedną przewagę:
Maciek Skorża
|
Oby ta przewaga przełożyła się na korzystny wynik
