Pablo84 napisał(a):

|
Gdby mnie odratowali na toksykologii pewnie bym poszedł pić dalej.
|
Ja juz cos takiego widzialem
Przypomnialo mi sie jak kilka lat temu jeszce jak gralem w pilke. Gralem w A klawowym klubiku SPOLDZIELA GRABNO k/Tarnowa, gralismy w PP z OKOCIMSKI BRZESKO w srode.Ludzi na naszym klepisku bylo 1,5 tys luda co w tamtych czasach w II ligowych klubach bylo nie lada wyczynem.
Kumpel jak w przerwie wychodzil na zmiane to mu nogi chodzily jak galareta
Po fantastycznym meczu wygralismy 4-3 gdzie ja w 88 min wybronilem karnego, w czwartek w mojej wiosce z meszczyzn do roboty nie poszedl nikt. Cala wioska chlala ze szczescia, a w gazetach wielkim lierami napisane na pierwszej stronie NIEPODZIANKA W GRABNIE, czulismy sie jak bohaterowie narodowi. Potem przgralismy 4-6 z UNIA TARNOW.
Ale mielismy swoje 5 minut dla nas to bylo jak LM dla Wisly, wszyscy mowili ze nas Okocimski jeszcze do przerwy rozjedzie 0-10, z czym do ludzi itp itd, bo wtedy Okocimski byl w III lidze i mieli nadzieje na awans do II