jova napisał(a):

Podziwiam optymizm części z Was. Szczególnie tych opowiadających banały o tym, że w piłce wszystko jest możliwe. Powiedzcie mi kiedy w ostatnim dziesięcioleciu zdarzyła się sensacja porównywalna z ewentualnym wyeliminowaniem Barcy przez Wisłę? Wcześniejsze mecze mnie nie interesują, bo wtedy jeszcze nie było takiej przepaści pomiędzy średnimi i najpotężniejszymi klubami.
.
|
Wtedy nie było przepaści

?
Zdarzały się często wyniki dwucyfrowe, często różnice 7-8 goli - Pamiętam że Legia pogoniła UTArad bodajże 8:0 !!!!!!!!!!!!!!!
A i Barceona zdarzało się że goniła "średnich przeciwników" różnicą 5-7 bramek