|
Sorry,ale rzucacie sie tu wszyscy jak pchła na łańcuchu..
Kaczyński pojechal na Gruzje z innymi przywodcami i to on byl najbardziej napastliwy w swoich wypowiedziach co do Rosji . Oczywiscie mowil prawde i pewnie to co wiekszosc z Polakow czuje ,ale na takim szczeblu dyplomatycznym ,moze warto by zachowac pewien umiar? Nawet prezydenci Litwy,Estonii,i Ukrainy nie mowili tak otwartym jezykiem .Odnosze wrazenie ze Ukraina wykorzystuje Kaczynskiego do wlasnych interesow i walki z Rosja.Oczywiscie Ukraina w NATO I UE to interes Polski ,tak samo Gruzja ,tylko Kaczynski moglby sie troche zreflektowac w takim dobitnym jezyku ,bo zyska nie wiele a za szkodzi napewno Polsce.
UE w tym Niemcy i inne kraje poza pomoca humanitarna i jakimis zabiegami kosmetycznymi siedzi cicho , bo poprostu ta sprawa ich nie dotyczy.Gruzja nie jest w UE ani NATO i mozna powiedziec ze ejst to sytuacja zrozumiala. To ze Tusk postepuje podobnie jest chyba normalne i jest przejawem racjonalnosci.
Kazdy sie solidaryzuje z Gruzja ,ale takie wystapienia przed szereg (nie pierwszy raz) sa wedlug mojej opinii bezsensowne z punktu widzenia Polskiej racji stanu .
|