Wyświetl pojedynczy post
wyar
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1651
Stary 13.08.2008, 12:31
bb.1906 napisał(a):Wyświetl post
To się jeszcze okaże...

Swoją drogą, zaintrygował mnie dzisiaj Chlebowski. W wywiadzie dla Sygnałów dnia mówił tak:
,,Wydaje się, że to są nadmiernie emocjonalne wypowiedzi. Moim zdaniem niepotrzebna, nacechowana takimi elementami pewnej konfrontacji wypowiedź pana prezydenta."
A z drugiej strony:
,,Polska potępiła rzeczywiście agresję rosyjską, brutalność rosyjskich wojsk. To są rzeczywiście niedopuszczalne ataki, bezpardonowe ataki na ludność cywilną, setki, a być może nawet tysiące zabitych Gruzinów. Rzeczywiście to jest wielka narodowa tragedia... "
To jak to w końcu jest mamy potępiać czy nie? No bo w końcu jak potępiamy to narażamy się Rosji, chyba że Pan przewodniczący zna taką formę potępienia by jej się nie narazić? Ładnie gra pod publiczkę pan przewodniczący. Z jedenj strony stara się umniejszyć rolę prezydenta mówiąc, że niepotrzebne reakcje itd. A z drugiej mówi że Polska potępia... Jaka Polska? Konkretnie kto potępia? Czy Pan premier potępił ? Proszę o cytat...eh żenujące że w takim momencie niektórzy myślą tylko o politycznych rozgrywkach w Polsce i o głosach wyborców...

I jeszcze jeden dobry fragment ( uśmiałem się niesamowicie) Ogólne narzekanie że to nie jest ustalone stanowisko z Unia Europejską itd. itd. a tu nagle:
,, Gdyby to były wypowiedzi, za którymi stoją przywódcy największych państw w Unii Europejskiej, to być może one miałyby zdecydowanie większe znaczenie. Pamiętajmy, że to jest inicjatywa bardzo wąskiej grupy państw Unii Europejskiej."
Już wszystko rozumiem Gdyby to Niemcy zareagowały to byłoby cacy, no bo w końcu Niemcy to Unia a Unia to Niemcy. Ale Polsce nie wolno! Nein! To pokazuję jaki obraz uni kreuje Chlebowski... Unia Europejska to zdanie najsilniejszych państw (patrz: Francja, Niemcy).

I ostani fragment ( o traktacie lizbońskim):
Sygnały Dnia: Nie zapobiegnie wypowiedziom wiceministra spraw zagranicznych Niemiec, który przyznaje rację Rosji, nie zapobiegnie wypowiedziom włoskich polityków, którzy też sympatyzują z Putinem. Chlebowski: - Właśnie, że może zapobiec, dlatego że właśnie ten nowy traktat, przede wszystkim wprowadza w Unii Europejskiej wspólne zasady dotyczące polityki zagranicznej, wprowadza ministra spraw zagranicznych, gdzie Unia Europejska wtedy może bardzo szybko, nie po sześciu dniach, tak jak mamy do czynienia w obecnej sytuacji, dopiero reagować.
No z tego co ja rozumiem to z traktatu będzie wynikało to że będziemy prowadzili wspólną politykę zagraniczną. A jaka ona będzie to już zupełnie inna sprawa. Czy to nie będzie np tak że Niemcy i Francja i tu np. Włochy - czyli kraje, które w Unii mają dużą siłę przebicia, będą dyktowały co w dyplomacji nam wolno a czego nie?! Wspólne stanowisko nie koniecznie musi oznaczać dobre stanowisko...

Tutaj cały wywiad:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,tit...wiadomosc.html
Alez nie,to pokazuje, jakim RZECZYWISCIE tworem jest UE - to jasne,ze de iure "polityke Unii" ksztaltowac beda wszyscy,de facto - najwieksze panstwa,wsrod ktorych W.Brytania jako jedyna postrzegana bedzie jako sojusznik USA,reszta bedzie rozgrywac swoje gierki za parawanem UE,tzn. wtedy,kiedy bedzie to zgodne z interesem Niemiec czy Francji, bedziemy miec do czynienia z "polityka UE" - wtedy,kiedy to nie bedzie zgodne z ich interesem,politycy mniejszych panstw beda przywolywani do porzadku.
Mam zwyczaj niewystawiania cenzurek politycznych w danej sprawie dopoty,dopoki nie dowiem sie wszystkich szczegolow,rowniez i w sprawie tej wojny mam podobne przeczucie jak wiekszosc z Was - na pewno nie chodzi tu o obrone interesow jakichs malych panstewek (z calym szacunkiem do nich samych). Tymczasem jednak mamy popis politycznego serwilizmu i konformizmu w wykonaniu Premiera.
Jestem jednak gleboko przekonany,ze tak w przypadku tworu jakim jest UE,jak i tworu,jakim jest obecny rzad,"zabawa" potrwa jak najkrocej. Wszak historia uczy,ze i giganci nie sa wieczni.
Pozdrawiam
You'll never know...