świetny post bb.1906 - ja uzupełnię to znakomitym tekstem
Cytat:
|
Wydarzenia ostatniego tygodnia pokazują niezbicie gdzie jest treść a gdzie forma, pokazują, że między prezydentem a rządem nie ma żadnego sporu politycznego, bo politykę w sensie ścisłym uprawia jedynie prezydent, premier zaś uprawia gombrowiczowskie "pojedynki na miny". Toteż zdezorientowanemu wykształciuchowi, mimo że jest święcie przekonany o swoim świetnym doinformowaniu, trudno jest w ogóle rozstrzygać jakikolwiek realny problem polityczny, trudno jest w sposób umotywowany uzasadnić dlaczego z jedną polityką się zgadza a z inną nie, skoro uprawia ją tylko jedna część sporu, którego jest obserwatorem.
|
Cytat:
|
Polski wyborca, przerzucany przy pomocy mediów i ośrodków sondaży niczym worek kartofli z rąk jednej partii do drugiej, niespodziewanie dostał w ostatnich kilku dniach szansę od losu - tak okrutnego dla Gruzinów - na odzyskanie politycznej świadomości, na uchwycenie różnicy między polityką a pajacowaniem politykę udającym. Czy taki statystyczny wykształciuch albo nastoletnie głupiątko zagonione do ordynku "walki z kaczyzmem" tę szansę wykorzysta?
|
http://menda.salon24.pl/88400,index.html - polecam
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43