Wyświetl pojedynczy post
bb.1906
Senior Member
 
 
Od: 03.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1648
Stary 13.08.2008, 11:22
K_2 napisał(a):Wyświetl post
Kaczynski powiedzial prawde ,tylko pytanie czy znow to nie zaszkodzi w stosunkach z Rosja.
Nic poprzez takie wojowanie szabelka nie zdzialalismy.
To się jeszcze okaże...

Swoją drogą, zaintrygował mnie dzisiaj Chlebowski. W wywiadzie dla Sygnałów dnia mówił tak:
,,Wydaje się, że to są nadmiernie emocjonalne wypowiedzi. Moim zdaniem niepotrzebna, nacechowana takimi elementami pewnej konfrontacji wypowiedź pana prezydenta."
A z drugiej strony:
,,Polska potępiła rzeczywiście agresję rosyjską, brutalność rosyjskich wojsk. To są rzeczywiście niedopuszczalne ataki, bezpardonowe ataki na ludność cywilną, setki, a być może nawet tysiące zabitych Gruzinów. Rzeczywiście to jest wielka narodowa tragedia... "
To jak to w końcu jest mamy potępiać czy nie? No bo w końcu jak potępiamy to narażamy się Rosji, chyba że Pan przewodniczący zna taką formę potępienia by jej się nie narazić? Ładnie gra pod publiczkę pan przewodniczący. Z jedenj strony stara się umniejszyć rolę prezydenta mówiąc, że niepotrzebne reakcje itd. A z drugiej mówi że Polska potępia... Jaka Polska? Konkretnie kto potępia? Czy Pan premier potępił ? Proszę o cytat...eh żenujące że w takim momencie niektórzy myślą tylko o politycznych rozgrywkach w Polsce i o głosach wyborców...

I jeszcze jeden dobry fragment ( uśmiałem się niesamowicie) Ogólne narzekanie że to nie jest ustalone stanowisko z Unia Europejską itd. itd. a tu nagle:
,, Gdyby to były wypowiedzi, za którymi stoją przywódcy największych państw w Unii Europejskiej, to być może one miałyby zdecydowanie większe znaczenie. Pamiętajmy, że to jest inicjatywa bardzo wąskiej grupy państw Unii Europejskiej."
Już wszystko rozumiem Gdyby to Niemcy zareagowały to byłoby cacy, no bo w końcu Niemcy to Unia a Unia to Niemcy. Ale Polsce nie wolno! Nein! To pokazuję jaki obraz uni kreuje Chlebowski... Unia Europejska to zdanie najsilniejszych państw (patrz: Francja, Niemcy).

I ostani fragment ( o traktacie lizbońskim):
Sygnały Dnia: Nie zapobiegnie wypowiedziom wiceministra spraw zagranicznych Niemiec, który przyznaje rację Rosji, nie zapobiegnie wypowiedziom włoskich polityków, którzy też sympatyzują z Putinem.
Chlebowski: - Właśnie, że może zapobiec, dlatego że właśnie ten nowy traktat, przede wszystkim wprowadza w Unii Europejskiej wspólne zasady dotyczące polityki zagranicznej, wprowadza ministra spraw zagranicznych, gdzie Unia Europejska wtedy może bardzo szybko, nie po sześciu dniach, tak jak mamy do czynienia w obecnej sytuacji, dopiero reagować.

No z tego co ja rozumiem to z traktatu będzie wynikało to że będziemy prowadzili wspólną politykę zagraniczną. A jaka ona będzie to już zupełnie inna sprawa. Czy to nie będzie np tak że Niemcy i Francja i tu np. Włochy - czyli kraje, które w Unii mają dużą siłę przebicia, będą dyktowały co w dyplomacji nam wolno a czego nie?! Wspólne stanowisko nie koniecznie musi oznaczać dobre stanowisko...

Tutaj cały wywiad:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,tit...wiadomosc.html
Ostatnio edytowane przez bb.1906 : 13.08.2008 o godz. 11:30.