Wyświetl pojedynczy post
marcinarsenal
Senior Member
 
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1956
Stary 13.08.2008, 10:07
Patrząc na wasze licytacje, ja kibicuje Wisełce niedługo, ale patrze realnie na sprawę. Otóż według mnie na zwycięstwo nie ma co liczyć, choć głęboko będę w nie wierzę. Dla nas remis będzie zwycięstwem, szczególnie, że nasi na wyjazdach najlepiej nie grają.

Wynik który by mnie uszczęśliwił to jednobramkowa porażka. Coś w stylu 1:2, 2:3 i będę spokojny o rewanż Nie martwił bym się też gdybyśmy polegli dwoma bramkami, jak 1:3, 2:4, bo nadal mamy realne szanse. Pamiętacie jak grała Wisła na R22 w dwumeczu z Realem? Mogliśmy tam wygrać 5:2 i awansować. Zabrakło skuteczności i skończyło się 0:2.

Obecnie mamy nie gorszą ekipę, lepszy stadion (!) oraz gorszą murawę Wszyscy wiedzą, że Wisła narzekała w poprzednim sezonie, że nie da się grać technicznej piłki. Wystarczy przypmnieć sobie mecz Chelsea-Barca (nie pamiętam sezonu) gdy The Blues zaorali całą murawę, żeby Barcelonie się gorzej grało. My mamy już wszystko gotowe.

Pozostaje tylko zasiąść wygodnie w fotelu i liczyć na korzystny rezultat. Pozdro dla wszystkich Wiślaków!!!

Co do wislakkowalski - ja wole mieć kaca cały dzień, a nawet tydzień, ale kibicować Wiśle te 90 minut na całego.
Ostatnio edytowane przez marcinarsenal : 13.08.2008 o godz. 10:09.
Zbigniew Boniek - "Śmierć, wybuchowa atmosfera wisiały nad stadionem."
Michel Platini - "Ten wieczór nie miał nic wspólnego z futbolem."
The Daily Mirror - "Dzień w którym umarł futbol."
29.05.85
Odpowiedz cytując