Rob_Zombie napisał(a):


Piszesz tak jakby nie było między nami różnicy, a jedynie media kompletnie z dupy wykreowały jakiś grajków jakiejś tam Barcelony... Prawda jest taka że przewyższają nas w każdym calu, a piłka nożna to nie jest taki sport gdzie wystarczy dać z siebie wszystko i skrobać rywali po łydkach. Przede wszystkim trzeba umieć grać w piłkę. Ja się nie łudzę bo pamiętam jak nie tak dawno temu Real w wakacyjnej formie i z wakacyjnym nastawieniem pokazał nam gdzie nasze miejsce. Chcecie żyć w sferze marzeń to żyjcie. Ja twardo stąpam po ziemi i jeśli przywieziemy dobry wynik to będzie to dla mnie wielka i super fajna niespodzianka.
|
Dobry wynik dla każdego będzie "superfajną" niespodzianką, co nie zmienia faktu, ze nie mam zamiaru trząść się w obawie przed pogromem. Przeżyłem 5:1 na Łazienkowskiej, przeżyłem kaca po tym meczu - żadna Barcelona mi nie straszna.
Niedobrze mi się robi, jak czytam ten temat...