Śnił mi się bramkowy remis z bramką Diaza z wolnego

Jak wyeliminujemy Barce to biore urlop dziekański i ide na kolanach do Rzymu.
P.S. Do dzisiaj złośliwi wypominają Legii porażkę 1:6 z Valencią, choć miało to miejsce 7 lat temu. Ciekawe jak długo na ustach izraelskich kibiców (po za fanami Beitaru rzecz jasna) będzie Wisła, która ograła ich w takim samym stosunku bramkowym
