Cytat:
Fakt, że Polska wysyła naprawdę sporo zawodników w stosunku do efektów, jakie osiągają.
Chodziło mi tu jednak o to, że licząc proporcjonalnie liczbę sportowców ze wszystkich krajów do liczby możliwych do zdobycia medali, to zdecydowana większość zawodników w zasadzie będzie daleko poza pierwszą trójką, więc jak rozumiem nie mają tam nic do roboty. Może więc nie ma sensu organizować Olimpiady, po co są tam kraje, które nigdy nie zdobywają medali, zawodnicy, których rekord życiowy pozwala na zajęcie 8 miejsca? Zorganizujmy sobie zawody, w których wystąpi po 5 najlepszych sportowców na świecie w danej dyscyplinie....
Tylko chyba nie o to w tym wszystkim chodzi
|
No jasne, jasne, problem polega na tym że nasi Liderzy pretendenci do medalu zajmują te miejsca 6/8 jak ktoś mi na dzień dobry mówi że jedzie na wycieczke, przepraszam po doświadczenie, bo taki w rzeczywistości jest poziom, dostał się na olimpiadę, a niech sobie jedzie, tylko niech mi na Boga nie wmawiają później że jego 39 miejsce jest niesamowitym sukcesem bo pobił swój rekord życiowy, odnotować i przemilczeć, ale z całym szacunkiem jak Gruchała mistrzyni świata, Otylia v-ce mistrzynii olimpijska jest 17 w eliminacjach, a później 9, jak tak samo pływa Korzeniowska, a naszą sztafetę prawie zdublowali, tzn. że trzeba znaleźć przyczynę tej porażki, i tylko tego oczekuje, żeby ktoś wyszedł i powiedział, że winny jest trener, działacz i zawodnik i dlaczego. I już mam dość szukania winy w:
a) sędziowaniu (bo tak najłatwiej, wszyscy przeciwko nam w jednym wielkim antypolskim spisku)
b) lub co gorsza pogodzie, wilgotności (czy inny mieli inną pogodę, wilogotność?)