St@chu napisał(a):

Chyba nie do końca rozumiesz pojęcie sport...
Na tej zasadzie i z Beitarem nie mieliśmy szans bo mają bardziej znanych zawodników typu Abreu czy Boateng... Nie chce już wspominać Schalke, Parmy, Lazio, Interu, itd.
Podobnie polscy piłkarzy mogli z góry założyć że nie ma szans z Portugalią bo tam gra Ronaldo, Deco, Quaresma, Simao, itd. A tu nagle zbieranina polskich kopaczy dała radę...
Nie takie cuda jak ew. pokonanie Barcelony przez Wisłe się w piłce zdarzały...
|
No człowieku, ale ty głupoty piszesz. Wprost ręce mi opadają... gdzie tam Beitarowi, Schalke, Parmie czy Lazio do Barcelony? Już nie mówiąc o tym że ja o tych zespołach nic nie pisałem. W ogóle porównanie ich z Barceloną jest zwyczajną głupotą, ja piszę jedynie że Barcelona to FAKTYCZNIE rywal z najwyższej półki, w przeciwieństie do tych śmiesznych Beitarów Parmów itp. w których faktycznie grają gracze których przy odrobinie szczęścia można ograć.
No sorry, ale podnosi mi się ciśnienie jak ktoś stara się wcisnąć w moje 'rozumowanie' takie głupoty... Ja nie mówię że nie ma po co rozgrywać meczu, ale mówię jedynie że realnie patrząc to wysoka porażka jest bardziej prawdopodobna niż remis, czy tylko jednobramkowa przewaga hiszpanów. Nie mniej jakieś szanse są, ale nie robię sobie zbytnich nadziei i tyle. Nie porównujcie ich do Panatinaikosów, Parmów itp bo to kompletnie nie ta liga. Na Parmę starczyła dobra gra a na Barcę potrzebujemy jeszcze ogromnego szczęścia.
Nawiasem mówiąc to ja osobiście marzę o mniej więcej podobnym przebiegu tego dwumeczu jak Dinamo Tibilisi z nami. Z tym że tym razem to rywale strzelą sobie 2 samobuje i załapią czerwo w Krakowie.