Oczywiście, ze nie powinna jechać większość sportowców. Powinni jechać ci, którzy prezentują odpowiedni poziom. Jak jest takich 5 to jedzie 5, jak jest 500 to jedzie 500. A nie, że co cztery lata wysyłamy +/-300 zawodników, niezależnie jaki poziom prezentują. Może to brutalne ale Olimpiada nie jest od poprawiania rekordów Polski, od tego są inne zawody. Na IO trzeba walczyć o medal. A jeśli jedzie biegacz/pływak, który uzyskuje w danym sezonie czas o parę sekund gorszy od czasów dających półfinał to chyba coś jest nie tak i z góry wiadomo, że jedzie na wycieczkę. Albo gość, dla którego wielkim sukcesem jest 20 miejsce w konkursie WKKW. Ja rozumiem, że może być niespodzianka no ale bez przesady

Powiedzmy, że w większości konkurencji zawodnik notowany do 20 miejsca w rankingach ma szanę sprawić niespodziankę i powinien jechać (nie w każdej konkurencji bo nie można tak generalizować).
Z resztą jak ktoś mówi, że przegrał "bo brakło koncentracji" to ja nie wiem cyz to jest niefortunna wypowiedź czy mamy do czyniena z kimś kto nie potrafi się skoncentrować na występie, do którego się szykował przez cztery ostatnie lata? To o czym oni myślą?