wolfy napisał(a):

|
Dla mnie to nie jest prowokacja, tylko szczyt zakompleksienia. Gość ma wykreowanych prze media bożków i nie wyobraża sobie, jak można nie bić im pokłonów. Smutne, ale to nie nasz problem.
|

Piszesz tak jakby nie było między nami różnicy, a jedynie media kompletnie z dupy wykreowały jakiś grajków jakiejś tam Barcelony... Prawda jest taka że przewyższają nas w każdym calu, a piłka nożna to nie jest taki sport gdzie wystarczy dać z siebie wszystko i skrobać rywali po łydkach. Przede wszystkim trzeba umieć grać w piłkę. Ja się nie łudzę bo pamiętam jak nie tak dawno temu Real w wakacyjnej formie i z wakacyjnym nastawieniem pokazał nam gdzie nasze miejsce. Chcecie żyć w sferze marzeń to żyjcie. Ja twardo stąpam po ziemi i jeśli przywieziemy dobry wynik to będzie to dla mnie wielka i super fajna niespodzianka.