Martinus napisał(a):

Joe Cole napisał że jeżeli Wisła rozegra mecz życia to skończy się "jedynie 0:3"
Czy to jest trzeźwe patrzenie w rzeczywistosc?
Jak dla mnie nie to jest jawna prowokacja.
Nie mówię że Wisła jest faworytem czy że tym bardziej przejdzie Barcelonę ale też nie przesadzajmy w drugą stronę zwłaszcza na tym forum.
|
Dla mnie to nie jest prowokacja, tylko szczyt zakompleksienia. Gość ma wykreowanych prze media bożków i nie wyobraża sobie, jak można nie bić im pokłonów. Smutne, ale to nie nasz problem.
Ja nie wierzę w magię nazwisk, choć realnie rzecz ujmując - niemal wszyscy potencjalni rywale w eliminacjach przewyższali nas klasą sportową. Trafiliśmy na Barcelonę - trudno. Mam nadzieję, że nasi chłopcy zagrają z ambicją i pokażą klasę, że nie wystraszą się nazwisk i bajońskich sum pieniędzy na nie wydawanych.
Meritum - jutro na boisko wyjdzie 22 facetów, którzy przez 90 minut będzie rywalizowało o awans. Cała reszta to tylko "bla bla bla".