Embargo na mięso nie wyrządziło większych szkód, było bardziej symboliczne. Eksporterzy zmienili kraje docelowe eksportu, a również i eksportowali mięso do Rosji za pomocą różnych innych sposobów.
http://www.tvn24.pl/0,7795,raport.html
"Według nieoficjalnych doniesień, polskie mięso i tak trafiało na rosyjski rynek, chociażby przez terytorium innych państw, uzyskując tamtejsze świadectwa weterynaryjne."
ps. a jak już wspomniał sambo, kłopoty wynikają z kursów walut.