|
NIe ma co z Tobą dyskutować Warszawiaku - weź se popatrz na cene euro i dolara i wskaźniki eksportu i importu i przestań stukać bez sensu.
Bo z faktu, że w Krakowie pierdnał smok wawelski nie wynika, że w Warszawie świeci słońce - a Ty tak wiążesz te okoliczności - górka wieprzowiny, cena wieprzowiny, wartość eksportu, importu, opłacalność eksportu, importu a embargo to są różne niezależne od siebie sprawy. Nie udawaj mądrego bo nie masz racji kolego
Ostatnio edytowane przez sambo : 12.08.2008 o godz. 12:01.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|