Tak frajersko przegrać wygrany mecz to tylko Polacy potrafią.
Po cholere Wencie prawo do wziecia czasu - przecież sytuacja gdy drużyna traci 2-3 gole z rzędu, trwoniąc tym samym 5 punktową przewage jest chyba najbardziej szkolnym, podręcznikowym momentem gdy trener MUSI przerwać grę wybijając z rytmu przeciwników... Na co ten chłop czekał?
Na sędziów nie zwalajmy winy - wykonali dziś dobrą robotę.
Raczej płaczmy nad frajerstwem naszej kadry.
A 8 miejsce kajakarza zupełnie mnie nei dziwi. Po prostu w finale wróciło wszystko do normy, ta 3 pozycja była sytuacja ponad stan. Wiem, ze to tylko sport, ale cięzko liczyć na cuda przy dwóch przejazdach
