Joe Cole napisał(a):

Ja bym pomyślał o Janoszce z Ruchu. W tej chwili nie gra tam. Więc pewnie chciałby zmienić otoczenie. Ruch pewnie też za dużo żądać nie będzie.
Moim zdaniem w Wiśle mógłby dostać szasne na granie ze słabymi przeciwnikami jeżeli reszta składu by była silna, jako zmiennik Brożka.
Koleś ma talent, jest szybki, ciekawi go technika jak na nasze warunki to nie spotykane.
Trzeba ryzykować właśnie takie trasnfery jak się nie ma kasy.
Albo Tumicz też by równie dobrze mógł się u nas rozgrywać. A jak się już w Jadze rozegra to nie będzie na niego kasy bo będzie kosztował kilka setek.
Ja wiem że ze mnie taki skaut. Ale właśnie od Bednarza powinno się wymagać takich trasnferów. One nikną przy kilku milionach wydanych na innych piłkarzy. Chodzi mi o transfery typu Ćwielonga, gdzie kupujemy piłkarza choćby po to żeby wypożyczyć do innego klubu i żeby była szansa na to że będzie grał dla nas w przyszłości.
Może i Bednarz śmiał się z Gancarczyka ale jak dla mnie to urodzony lewy obrońca
Bednarz nie robi takich trasnferów bo wie że od tego nie zależy jego posada. Że za 3 lata go już tutaj nie będzie i guzik go obchodzi że taki czy inny wtedy zacznie grać. I tutaj jest pies pogrzebany. Dlaczego nie ma długofalowej polityki.
Cupiał jak powiedział Drzymała też sam nie wie czego chce od Wisły. To jest kolejna przyczyna że tracimy i nie ma pomysłu.
|
Ile jeszcze nicków piłkarzy przyjmiesz harcerzyku? Jesteś jak bin Laden, nie do zajebania.
Nawet powieliłeś błąd w swoim dawnym nicku tłuku.