irman napisał(a):

|
Z tego co Bednarz wczoraj powiedział należy rozumieć, że żeby Wisła kogoś ściągnęła to zawodnik taki musi być: na tyle dobry żeby móc wskoczyć od razu do pierwszego składu, tani a najlepiej darmowy, nie może mieć wygórowanych żądań finansowych i do tego musi się zgodzić na kontrakt motywacyjny.
|
Ile razy RN musi się sparzyć, by zmądrzała i zaczęła działać profesjonalnie, chroniąc interes Wisły, a nie szkodząc mu?
Przypomnę tylko, że tego typu "ograniczenie i wytyczne" w polityce kadrowej obowiązywały w 2003 roku przed Valerengą, w 2005 przed Vitorią i PAO, w 2006 roku doprowadziły do zwolnienia bezsilnego Petrescu, a w 2007 skutkowały najgorszym za "cupiałowych czasów", 8 miejscem w lidze.
RN i wyciąganie wniosków z przeszłości? S.f.
Prędzej Bednarzowi wyrosną włosy na głowie, niż RN z Cupiałem zaczną profesjonalnie i odpowiednio zarządzać Wisłą.
Dramat.