Wyświetl pojedynczy post
pawelos84
Senior Member
 
Od: 09.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3039
Stary 10.08.2008, 22:54
Bednarz ma rację, że nie bedzie płacił kilka mln. euro za zawodników klasy Pawłowskiego czy Bartczaka. Prawda jest taka, że jak jakiś klub słyszy nazwę Wisła, to zaraz cena zaczyna się od 1 mln euro. Nie oszukujmy się Pawłowski nie jest na dzień dzisiejszy wart więcej niż 0,5 mln euro, tak samo zresztą jak Bartczak. To są utalentowani piłkarze, aczkolwiek nie prezentują jeszcze poziomu który zagwarantowałby im grę w 1 szym składzie Wisły. Jeśli chodzi o Pawłowskiego to widać, że ten chłopak może być swietnym skrzydłowym, potencjał porównywalny z Błaszczykowskim czy Boguskim. Aczkolwiek na dzień dzisiejszy grzałby w Wisle ławę.

Cupiał po prostu nie ma zamiaru przepłacać za piłkarzy i ma rację. Lepiej kupić jakiegoś gracza za grosze i zrobić z niego piłkarza dużego formatu, niż dawać 1 mln euro za zawodnika który gra prawie na maksimum swoich możliwości i nie gwarantuje, że w przyszłości te nakłady się wrócą.

To wszystko moim zdaniem jest podyktowane tym, że w Krakowie dobrze pamiętają Kuźbę, Kaczorowskiego, Dawidowskiego (do czasu gdy nie zgodził się na renegocjację kontraktu). I każdy wie, że wtedy Wisła wydawała zdrowo ponad 0,5 mln euro na zawodników którzy wogóle nie grali. Teraz przez kontrakty motywacyjne Wisła oszczędza i to bardzo bardzo dobrze robią.
Ostatnio edytowane przez pawelos84 : 10.08.2008 o godz. 22:58.
Odpowiedz cytując