Wyświetl pojedynczy post
Sędzia
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1532
Stary 10.08.2008, 18:53
Gruzja wcale nie jest w tak złej sytuacji, jak się wydaje.

Do tej pory na własnym terytorium (Abchazja i Osetia) miała rosyjskie wojska "pokojowe" i bardzo mgliste szanse na członkostwo w NATO. I oczywiście sprawy Gruzji były zamiatane pod dywan interesów zachodu z Rosją.

Teraz Gruzja ma szansę na to, że po pierwsze, trzeba będzie jakoś jej sprawę rozwiązać. Po drugie - jeśli Rosja zrobi z Gruzją co zechce, to będzie to porażka Amerykanów - prawidłowo któryś z komentatorów wskazał, że Gruzja jest w tamtym rejonie najważniejszym i najwierniejszym sojusznikiem USA. Jeśli usańce nic nie zrobią, to będzie to bardzo dla nich dotkliwe (choć nie zgodzę się z tym ekspertem, że to będzie koniec mocarstwowości USA).

Po trzecie, i to wydaje mi się nabardziej prawdopodobny scenariusz - jeśli pominąć ten, że Rosja całkowicie zdominuje Gruzję - że w tamten rejon zostaną wysłane wojska sił pokojowych, złożone głównie z żołnierzy państw UE. Z jednej strony, dotychczasowa fikcja, że to wojska rosyjskie są "pokojowe" nie będzie dalej miała miejsce. Z drugiej strony, innego realnego scenariusza, który zakłada jakieś przyblokowanie Rosji nie ma.

Z tym że w takim wypadku będzie to de facto zwycięstwo Gruzji, która nie mogąc doczekać się członkostwa w NATO (a już w zupełności nie doczeka się stacjonowania wojsk NATO, skoro warunkiem zgody na nasze członkostwo były bardzo ograniczone siły NATO w Polsce) - jednak będzie miała jakąś formę stacjonowania wojsk państw zachodnich na swoim terytorium.

Jednakże najpewniej członkostwa w NATO nie będzie dla Gruzji w realnej perspektywie, ale nie zdziwię się, jeśli wobec takiego rozwoju wypadków w Gruzji NATO się poszerzy ekspresowo w Grudniu o Ukrainę. Oczywiście, jeśli nie dojdzie do jakichś "zdarzeń" na Ukrainie, zwłaszcza na Krymie.

ps. należy zwrócić uwagę na bardzo ostre słowa MSZ Szwecji (o doktrynie Hitlera) i reakcję Ukrainy, która de facto załatwiła sprawę blokady morskiej Gruzji.
Miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie - Lech Wałęsa