Pragnę zauważyć jedną rzecz: Sam system "zarządzania" w którym to Rada Nadzorcza decyduje o każdym, nawet najdrobniejszym transferze jest chory.
W żadnym normalnie działającym klubie świata nie ma czegoś takiego w statucie spółki, by jakikolwiek ruch pionu sportowego musiałby być "klepnięty" przez RN!
Rada Nadzorcza powinna jak sama nazwa mówi "nadzorować" działania klubu, zarządu i trenerów, a nie wtrącać się w każdą ich decyzje i prawie wszystkie "uwalać" - tak nie ma naprawdę nigdzie na świecie. Ale oczywiście, jeśli gdzieś ma funkcjonować jakiś chory i patologiczny system, to tylko u nas
Jego efektem jest paraliż pionu sportowego, który obserwujemy od dawna.
Żal mi Skorży - chyba obecnie żaden trener na świecie nie jest tak pozbawiony wsparcia ze strony Rady Nadzorczej jak on w Wiśle i żaden dyrektor sportowy nie jest aż tak bardzo ubezwłasnowolniony w swoich decyzjach jak Bednarz.
I my chcemy mówić o jakimkolwiek profesjonaliźmie...