|
Początek olimpiady nieciekawy. Poziom jest bardzo, bardzo wysoki - inna sprawa to czy przypadkiem medycyna sportowa nie rozwija się w Polsce zbyt powoli, bo igrzyska to trochę "wyścig zbrojeń" różnych wspomagaczy...
Jeśli chodzi o Sochę to ona nie była kandydatką do medalu, niektóre brukowce ją wykreowały ale indywidualnie w ostatnim sezonie to ona nie błyszczała, ponadto trener obecny w studio zasugerował, że ma problemy z psychiką.
Siatkarki niestety słabiutko, ale tego można się było spodziewać. Medal siatkarek czy siatkarzy to również napinka brukowców, realnie patrząc nie ma na to szans.
Jeśli idzie o Otylkę i Korzenia to faktycznie są powody do niepokoju - to nie były ich koronne dystanse ale widać że rywale są cholernie mocni.
Blanik na duży plus, łuczniczki spisały się bardzo dobrze i kto wie, może sprawią niespodziankę. Szukiel w żeglarstwie nie ma chyba zbyt wielkich szans na urzymanie swojej pozycji, choć kto wie...
Generalnie to jednak widać, że 10 medali byłoby sukcesem.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|