Co tu dużo pisać... Mecz nie budzi w nas dużo emocji... Wszak rozgrywany jest po fantastycznym meczu z Beitarem i przed elektryzującym wszystkich meczem z Katalończykami. Wszyscy liczą, że dziś wygramy najmniejszym nakładem sił. Chyba się starzeje, bo za oknem leje, a ja się cieszę, ze jestem na trybunie z dachem
