|
Nie no, myślę, że z Neim to była prawda. I tak jak zawsze, w ostatniej chwili gość się dowiaduje, że kontrakt, który mu jest oferowany, to kontrakt motywacyjny. A może wcześniej menago mu nie powiedział, licząc na ubicie interesu? Wystarczy sobie przypomnieć targi z Niedzielanem. Wydaje mi się, że to już od piłkarza zależy, czy chce tutaj zagrać za taką motywacyjną kasę, czy też nie chce. Niedzielan chciał, Kosa nie chciał, Nei? Pewnie też nie.
|