|
Aż tak źle to chyba nie będzie, bo w Gruzji mocno siedzą USAńce.
Co najwyżej Gruzja straci Osetię i Abchazję, tzn. już oficjalnie uznane zostaną przez Rosję, albo ewentualnie pozostanie tak jak dotąd, tylko że z silniejszą rosyjską obecnością.
Miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie - Lech Wałęsa
|