|
Obiektywnie: nie było.
Sam Radovic miał w 77 minucie bodajże wymarzoną sytuację do strzelenia gola... raz w nogi Gliwy , dwa w boczną siatkę...
Niezły z niego grajek jak na naszą ligę, ale zamiast symulować niech najpierw strzela z 5 metrów do bramki zamiast w bramkarza...
|