|
Jakbym miał oceniać dwóch naszych rywali po tych pierwszych meczach... To moim zdaniem korzystniej wypadł Lech. Dostrzegam u niego jednak pewien poważny mankament, który nie zmienił się nic mimo przyjścia Arboledy. Dziurawa obrona i równie niepewny bramkarz. Może Pawełek nie jest pewny ale to co czasami wyprawia Kotorowski woła o pomstę do nieba. Ciężko myśleć o mistrzostwie, kiedy zdobywa się w meczu u siebie 2 bramki a mimo to przegrywa, ale rozumiem że to pierwszy mecz i jeszcze wszystko przed nimi.
Legia niczym mnie nie zachwyciła. Korzystniej wypadła Polonia-Dyskobolia... Przynajmniej w moich oczach... Przyznam nie widziałem końcówki meczu, ale myślę że te 60-70 minut mi wystarczy, żeby powiedzieć, że nie czuje się zaskoczony in plus postawą Legii.
|