Sędzia napisał(a):

Ja byłem przeciwko rozbiorowi Serbii, i jestem przeciwko temu, by Rosja ingerowała w wewnętrzne sprawy Gruzji.
W przypadku Serbii chodziło przede wszystkim o przyzwoitość - opowiedzieć się za państwem, które doznało rozbioru, jak my kiedyś.
|
Nie Sedzio, nie tylko chodzi o zwyczajną przyzwoitość, ale również o nasz cholerny interes.. komuś kiedys wspomniałem że Wegrzy sa proniemieccy i sie uśmiał bo znał tylko hasło: "Polak Węgier dwa bratanki..itd" jak wykazałem działanie Wegier i ich poparcie Chorwacji wraz z Niemcami przeciw Serbii, to jednak zrobiła sie cisza.
Antyniemiecka i silna Serbia na naszym południu jest wybitnie w naszym interesie (pomimo tego iż darze wielką sympatia Chorwatów).
Cytat:
|
Natomiast w przypadku Gruzji chodzi o coś zdecydowanie więcej - chodzi o nasz polityczny interes. Od kilku lat zacieśniamy stosunki z Gruzją, zresztą bardzo słusznie wychodząc z założenia, że im silniejsze małe państwa na obrzeżach Rosji, tym bardziej uwaga Rosji będzie skupiona bliżej ich granic.
|
Zaraz, zaraz - a co my mamy do roboty w Gruzji?
Nic.
Rosja jest tak słaba że niedawno oddali Chinolom kilkadzisiąt km2 bez wystrzału na wschodzie.
Cytat:
|
Nawet jeśli ktoś popierał rozbiór Serbii, to nie znaczy, że ma popierać Osetię.
|
Własnie że musi. Bo inaczej nie ma żadnego argumentu aby uzasadnić rozbiór Serbii. Nawet w postaci naszego interesu.
Cytat:
|
Przestańmy w dyskusjach na tematy geopolityczne poruszać się w kategoriach ideologicznych, słusznościowych czy też zarzucać komukolwiek hipokryzję. Tutaj liczy się tylko i wyłącznie nasz interes. Nawet jeśli dochodzimy do celu będąc hipokrytami, to nie ma znaczenia. Owszem, warto przy okazji zachować pewną przyzwoitość, ale to nie jest na tej płaszczyźnie żadno kryterium, czy motyw działania.
|
Sedzio w porzadku.
Wykaż nasz interes w tym aby Abchazja jak i Osetia stanowiły nadal cześć Gruzji.