|
ciągle jedziecie na łysego i jedziecie.
Nie wiem czy pamiętacie już, bo jest dośc duzo uzytkowników o maksymalnie tygodniowym stanie pamięci, ale gd przychodzili Skorża i Bednarz, trąbiało wszędzie o długofalowej polityce klubu.
A długofalowa, to nie jest 2 miesiące czy pół roku.
Mieliśmy kominy płacowe i inne problemy, teraz staramy sie tego uniknąć.
Zatrudniając piłkarza np. Y z klubu X i oferując mu kontrakt np. 300 tys czy wiecej, kontrakt zwykły, a nie motywacyjny, robimy taki włąsnie komin.
Nie dziwcie się ze nie pchają sie do nas drzwiami i oknami tuzy europejskie, bo po prostu nie chcą takich kontraktów.
Im bardziej nasza marka będzie w pucharach rosnąc, tym wiecej bedzie ofert dla pana Jacka B.
A tak to, ma lekko związane ręce ..
Tak mi sie wydaje, i to jest tylko i wylącznie moja opinia. Moze byc inaczej.
Dla was wyznacznikiem są trasfery czy to jak gra drużyna?
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
|