jizzz napisał(a):

|
pomijając fakt czy Bosacki miałby wogóle ochote grać w przyjaciółce, po czym wnosisz, ze jest to prawda?
|
Czytaj między wierszami. Zwyczajnie uważam, że Choto jest lepszy od Bosackiego, minimalnie ale jednak ich czysto piłkarskie umiejętności są podobne, ale Choto jest silniejszy i sprawniejszy fizycznie, a to dla stopera ważna rzecz. Moja ocena, czyli ocena osoby, która nie lubi ani Lecha, ani Legii.
jizzz napisał(a):

|
albo to : biorąc pod uwagę, ze Wisła w tym samym składzie zakończyła ligę na 8 miejscu i ją wygrała argument śmieszny bo z góry zakładający, ze piłkarze się nie rozwijają.
|
Sytuacje nie do porównania. Wisła była czołową drużyną, która przez ciągłe roszady trenerskie straciła ducha i miała przede wszystkim problemy natury mentalnej.. Lech gra pod wodzą tego samego trenera od kilku sezonów nie widzę powodu dla którego ci piłkarze mieliby nagle okazać się o klasę lepsi niż są, a tyle potrzeba Lechowi żeby realnie myśleć o mistrzostwie.
jizzz napisał(a):

|
a to sprawiło, ze omal nie udusiłem się ze śmiechu : wyślij CV do PZPN może ktoś cię zauważy i kariera selekcjonera stoi przed tobą otworem
|
Już wysłałem, powiedzieli, że oddzwonią, info telefoniczne.
Szczerze, kiedy Leo przychodził byłem sceptykiem, ale mówiłem dajmy mu popracować. Kiedy jechaliśmy na Euro byłem sceptykiem, ale mówiłem nawet jak odpadną, w Polsce trudno o lepszego selekcjonera. Po odpadnięciu jednak coś się zmieniło, straciłem szacunek do tego człowieka. Powód prosty- naobiecywał, nagadał, nawybierał, a na koniec winni byli wszyscy tylko nie on. Gdyby po ludzku powiedział, ja też popełniłem błędy, nie miałbym żalu, takto to ja mam jego i jego kadrę głęboko w poważaniu. Koniec OT.