|
Kijek, Jizzz- nawet nie chce mi się komentować. Każdy ma prawo do swojej opinii, ja wyraziłem swoją, jeżeli się nie zgadzacie to napiszcie swoją, a nie "nie chce mi się komentować".
Ogólna uwaga, niedokładnie przeczytaliście co napisałem o Vukovicu. Vukovic to zdecydowanie nie jest 50% wartości Legii. Ja napisałem, że Legia traci 50% wartości w defensywie bez tego zawodnika. Bez Vukovica Legia nie ma zatrzymania w drugiej linii i przez to linia obrony jest przeciążona i gra słabiej niż zazwyczaj. Było to nawet widać w rewanżu z Homel. Gdyby Legia miała jeszcze jednego wartościowego defensywnego pomocnika, to bym w życiu tak nie napisał, ale że nie ma, to moja opinia o wartości Vukovica dla Legii jest taka, a nie inna.
Z tym wrzuceniem Edsona do garnka z bocznymi obrońcami może przesadziłem, bo faktycznie szanse na jego grę na tej pozycji są bardzo małe.
Descarga na papierze jest wielkim wzmocnieniem, ale ja wolę oceniać piłkarzy po tym jak ich widzę na boisku, Descargi jeszcze nie widziałem, więc dla mnie jest niewiadomą.
Co do Choto, to problem z nim polega na tym, że w formie to on w ostatnim czasie bywa raz dwa razy na pół roku. Lepiej niż taki np. Hernani ale jednak nadal słabo. Wiem, że miał kontuzje itd. ale oceniam co piłkarz, moim zdaniem, na tą chwilę prezentuje.
Co do obrony Lecha, to z ich pierwszej czwórki tylko Arboleda miałby szansę na grę w Wiśle, tak samo w Legii myślę, że nawet Bosacki by nie wygryzł Choto.
Bandrowski i Murawski muszę przyznać, że robią na mnie wrażenie, niemniej jednak jak dla mnie to trochę mało jak na zapędy mistrzowskie, ta dwójka nie dała w zeszłym sezonie Lechowi nawet miejsca pucharowego( niektórzy zapominają, że Lech był czwarty w lidze i nie był nawet w półfinałach pucharów), więc nie widzę jak miałaby dać w tym mistrzostwo. Ponadto stosowanie słowa perspektywiczny jako określenie 26, czy 27-letniego Murawskiego jest, jak dla mnie, nadużyciem znaczenia tego słowa.
W kwestii Peszko, to nadal uważam, że to tylko wymiana pokoleń, bo odszedł Zając, a nie wzmocnienie. To, że kogoś dostrzegł Benhałer też mnie nie przekonuje.
Co do Cueto, Lewandowskiego itd. Smuda to zaprzeczenie Kasperczaka. Ma oko do transferów, ale trenerem to on jest przeciętnym( np. ściągnął Uche, a potem kisił go na ławie).
Co do Stilica, to ja w to zainteresowanie ze strony Arsenalu nie wierzę. Tzn. może jakiś skaut Arsenalu go kiedyś obserwował, ale oni obserwują bardzo wielu piłkarzy, a tylko kilka procent potem trafia do klubu. Facet póki co mnie nie oczarował, widać że w piłkę grać potrafi, ale na gwiazdę ligi w tym sezonie raczej nie wyrośnie.
|