Simao1 napisał(a):

|
Wracając do tematu, Barca ma nowego, niedoświadczonego trenera. Zespół nie jest ze sobą w 100 procentach zgrany. Messi w Pekinie, a Valdes, bądźmy szczerzy, puszcza szmaty. Trzeba szukać słabych stron. Wisła jest w rytmie meczowym. Może i przesadzam z wiarą w nasz zespół, ale tylko ona potrafi "przenosić góry".
|
A widziałeś w jakiej Barca jest formie? Grała z czołową drużyną z USA i rozniosła ich w Nowym Jorku 6:2 a mogła z 10:2.
Kluczem do dobrego wyniku z Barceloną będzie wyłączenie z gry (o ile jest to możliwe ) następujących zawodników: Xaviego, Iniesty i Alvesa. Zaręczm, że już w Barcelonie Piotrek Brożek będzie miał taką jazde że masakra. Alves to najlepszy boczny obrońca na świecie. Szczęscie w nieszczęsciu jest takie, że Alves bardzo często pcha się na siłę do przodu i może to być szansa dla Boguskiego, który mam nadzieję, że zagra za Zieńczuka.
Xavi jest fantastycznym pomocnikiem, potrafi cudownie podawać prostopadłe piłki, a jak wiemy zarówno Eto jak i Henry dysponują bardzo dużą szybkością. Szykuje się więc niesamowita jazda dla Sobola.
Iniesta nie dość że potrafi świetnie rozgrywać, to jeszcze na dodatek jest bardzo szybki i przebojowy. W każdym razie pomoc Barcy to jest największe zagrożenie dla Wisły ...
A szansą Valdes ...