Wyświetl pojedynczy post
Simao1
Senior Member
 
 
Od: 07.2008
Skąd: Tarnów/Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1823
Stary 08.08.2008, 12:00
Jestem niepoprawnym optymistą i wierzę, że uda się minimalnie pokonać klub z Katalonii. Przecież na tym polega piękno tego sportu, że każdy jest do ogrania.

Wielu niedowiarków już przekreślało Wisłę w pojedynku z B. Jeruzalem. Jaki rezultat? 6:2 w dwumeczu. To spotkanie pokazało nam wszystkim, że nie pieniądze się liczą na boisku. Kilku z Was pewnie powie, "Nie porównuj Barcelony z Beitarem, bo to dwa różne zespoły". Zgoda. To są dwie różne drużyny, które notabene są na całkiem innym poziomie. Ale czy na pewno?

Polsce w starciu z Portugalią też nikt nie dawał cienia szansy. A jednak stało się. wygrana u siebie i remis w Lizbonie dały nam 4 punkty.

Wracając do tematu, Barca ma nowego, niedoświadczonego trenera. Zespół nie jest ze sobą w 100 procentach zgrany. Messi w Pekinie, a Valdes, bądźmy szczerzy, puszcza szmaty. Trzeba szukać słabych stron. Wisła jest w rytmie meczowym. Może i przesadzam z wiarą w nasz zespół, ale tylko ona potrafi "przenosić góry".
Ostatnio edytowane przez Simao1 : 08.08.2008 o godz. 12:09.
Odpowiedz cytując