Gwiaździsty napisał(a):

P.S Nawet Legia (ustami swoich rozbrykanych dziennikarzy) przystopowała z mistrzowskimi wizjami
|
Ktorych?
To ja powiem zastepujac tych dziennikarzy: gramy o mistrza, albo majstra - jeden ****. A czy bedzie czy nie bedzie to i tak dalej swoje -
**** z wynikami, i bez zmian czy zdobedziemy jakis tam Puchar Polski itd albo zdobedziemy mistrza z 20 pkt przewaga badz z 20pkt strata go stracimy. (niestety) tutaj niektorzy dlugo tego jeszcze nie zrozumieja.
wolfy napisał(a):

A czy to przypadkiem nie Ty bulwersowałeś się umniejszaniem znaczenia porażki naszych rezerw w meczu o Superpuchar?
|
Pudło, jak zwykle

Nie ja
wolfy napisał(a):

|
Może warto byłoby zachować jednak jakieś proporcje i starać się nie umniejszać sukcesu naszych piłkarzy?
|
Ehhh, tak to jest jak sie ma problem z czytaniem ze zrozumieniem tektu.
Nie umniejszam. ( miałem w tymmiejscu postawic przecinek i dopisac cos ale nie bede kopał sie z koniem, wole właczyc 2cztery7 i sie odciac. )
wolfy napisał(a):

|
Tym bardziej, że mam wątpliwości czy poszłoby Wam (czyli Legii) z Beitarem równie łatwo, a piszę to mając świeżo w pamięci cudowne występy Legionistów przeciwko Homelowi...
|
Nie byłbys soba gdybys nie mial
wolfy napisał(a):

Liga wszystko zweryfikuje, a ja jestem jakoś dziwnie spokojny o zagrożenie ze strony Legii, czy też Amiki Poznań
|
niektorzy kibicuje zeby fetowac piłkarzy i wyniki a niektorzy maja to w dupie jakim rezultatem skonczy jakis tam mecz bo po cos innego chodza na mecze. Powiedzmy ze kazdy z nas nalezy do jednej grupy a inny do drugiej. Sam sobie odpowiedz kto nalezy do ktorej.
harthausen napisał(a):

My często (czasami za często ) z elegancją-Francją do nich a oni z pałą, lub przynajmniej szpileczką a la Kijek.
|
ani nie szpileczka ani nie pała ja bympowiedzial pałeczka
