Gdybym był Bednarzem podałbym się do dymisji i zaszył tak żeby o mnie świat zapomniał
Rozmarzyłem się trochę

Ale teraz poważnie to kupiłbym tego Ze Kalange i jakiegoś obrońce no i jakiegoś poważnego konkurenta dla Pawełka i tyle na teraz. Potem atakowałbym rynek w przerwie miedzy rundami. Żeby się wzmocnić na puchary (zakładam ze mistrzostwo musi być)