|
Ale przecież są choroby, które nie mają żadnego znaczenia dla sprawowania urzędu, a np. mogłyby w jakiś sposób ośmieszać.
Np. gdyby w tym badaniu Tuska wyszło, że jest impotentem, to przecież w żaden sposób nie zmieniło by jego kwalifikacji (które i tak są żadne, ale to inna sprawa).
Polityk z taką diagnozą byłby skończony.
Miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie - Lech Wałęsa
|