pięknie było. doping rewelacja, piłkarze rewelacja. tak grającej Wisły dawno chyba nie widzieliśmy, zabójczo skutecznie, kombinacyjnie i szybko. co by nie mówić, zgnietliśmy Beitar. nie wyróżnie żadnego zawodnika, bo cała drużyna zasłużyła na wielką pochwałę, nie byliśmy indywidualnościami, a zgraną paką, która dzięki panu Skorży stała się zajebiście mocną paką.

a, no i asysta Łobo - stadony świata, wreszcie chłopak pokazał, że może grać bardzo dobrze.
dla takich chwil warto żyć, teraz Camp Nou i wierzę, że jak zagramy tak doskonale, to możemy powalczyć o dobry wynik. piłka jest nieprzewidywalna i przypominam że z europejskich pucharów odpadły już chociażby Glasgow Rangers, czy Anderlecht.
dziękujemy, dziękujemy!